„Hej, wy tam! Słyszycie to rześkie górskie powietrze wyjące przez portal? Tak, to Kowadła wzywają. Góry wyrzeźbione przez naszych przodków, korytarze tak głębokie, że można w nich stracić rozum, i stare drogi, które wystawią na próbę wasze krzepkie nogi, wasz spryt i odwagę. Zabierzcie osełkę do ostrza, linę do wspinaczki, monety dla handlarzy Niküa i coś solidnego do... przekonania czegokolwiek, co nie lubi gości, heh. Jeśli pójdziecie, uważajcie na siebie. Te góry wciąż oddychają, a głębiny pełne są szeptów chętnych do targu.”
- Garrim Hammersong, Młot Restauracji
Dwie żyły, jedna góra
Niegdyś dumne serce krasnoludzkiego rzemiosła i handlu, Kowadła rozbrzmiewały rytmem młotów i cichymi pieśniami o zawieranych umowach. Naczyniowe sale wykute w górskich mesach były świadkami zawieranych i zrywanych paktów, zdobywanych i traconych fortun. Apokalipsa zniszczyła królestwo i jego mieszkańców. Pozostały jedynie bezduszne automaty z kamienia i stali, realizujące tajemnicze machinacje, oraz coś jeszcze głębszego, knującego w nieznanych celach.
Teraz zatopione kuźnie i mgliste płaskowyże ponownie wzywają Dünirów, którzy przechadzają się korytarzami wykutymi przez ich przodków i rozpalają na nowo tradycje, które pozostały tlące się. Dla Niküa, których potomkowie niegdyś nazywali te brzegi domem, Kowadła stały się nową granicą, gdzie wśród dawnych szlaków handlowych i echa tradycji wyłaniają się nowe obozy i przystanie. Dla wszystkich, którzy tu kroczą, te stepy obiecują niebezpieczeństwo, odkrycia i szansę na wykucie nowych historii w starożytnym kamieniu.

